• Opis
  • Informacje o autorze
  • 3.
Jacek Malczewski
1854 Radom - 1929 Kraków
Fauny

olej, tektura, 35 × 24,5 cm
sygn. p. d.: JMalczewski

„W porannej mgle i ciszy śpią bory stuletnie,
Pełne mrocznych tajemnic. W pośrodku polana
Traw zielenią pokryta i słońcem zalana,
Na niej złote dziewanny zakwitają świetnie.
U zdroju Faun młodzieńczy dmie w trzcinową fletnię
A melodyę powtarza ciemnych lasów ściana
I po kamieniach woda wtoruje mu szklana
I pszczoła, kiedy brzękiem jasną ciszę przetnie.
I zatopiony w słodkim swej piszczałki śpiewie
Faun kozłonogi, grając nie widzi i nie wie,
Że się z źródła wychyla trwożliwa Najada. (…)”

Lucjan Rydel „Faun i Najada”
(wiersz dedykowany Jackowi Malczewskiemu)


Przełom XIX i XX wieku to w sztuce i kulturze europejskiej ogromy wpływ wątków mitologicznych i fantastycznych. Faun, Pan, Satyr, Sylen to postacie, które w XIX stuleciu – zarówno w literaturze, jak w sztukach plastycznych i muzyce – zyskały szczególną popularność. Także symbolistę Malczewskiego zafascynowały m.in.. Motywy fauniczne, a źródeł inspiracji do prezentowanej na aukcji pracy „Fauny’, można szukać w wielu miejscach. Bez trudu można wykazywać analogie do twórczości chociażby Franza Stucka czy Arnolda Bocklina z właściwą temu drugiemu rubaszną bezpośredniością w traktowaniu stworzeń mitologicznych. „Próby wprowadzenia do sztuki symbolu w postaci figur alegorycznych lub wziętych z mitologii, a tak charakterystycznych dla Malczewskiego, wystąpiły w malarstwie europejskim wcześniej u Bocklina, Klingera i Stucka i one oddziałały na fantazję młodego artysty, ukazującej możliwości skombinowania tworów mitologicznych z sytuacjami codziennego życia.” (Władysław Podlacha, Katalog wystawy jubileuszowej Jacka Malczewskiego: Lwow, 1926). Fauny pojawiały się tez wielokrotnie w młodopolskiej poezji, czy to u Kazimierza Przerwy – Tetmajera, czy Adama Asnyka czy Lucjana Rydla. Dla samego Malczewskiego głównym jednak zapalnikiem dla jego fascynacji mitologią miały być hellenistyczne krajobrazy widziane z bliska. „(…) dla zaludnienia obrazów polskiego malarza stworami mitologicznymi rolę inspiratorską mogła odegrać jego podroż do Małej Azji z Karolem Lanckorońskim w 1884 r. Fakt, że ta podroż odbiła się bezpośrednio w twórczości artysty jedynie formą dzieł niejako reportażowych, sprawozdawczych, a nie metaforyczno-mitologicznych – jest zgoła drugorzędny. Mógł on z tego pobytu wynieść i chyba wyniósł – przy specyficznej strukturze swojej osobowości, poczucie bezpośredniego jakby obcowania z antycznymi bogami. I tu właśnie akcent trzeba położyć; na owej bezpośredniości poznania, bliskim kontakcie, braku dystansu.” (Andrzej Jakimowicz, Jacek Malczewski, Warszawa 1974, s. 17).

Estymacja: 50 000 - 70 000 zł
Cena wywoławcza: 34 000 zł
Jacek Malczewski
1854 Radom - 1929 Kraków

Studiował w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych, m.in. w pracowniach W. Łuszczkiewicza i J. Matejki oraz w paryskiej École des Beaux-Arts u E. Lehmanna. Był jednym z założycieli stowarzyszenia „Sztuka”. Od 1902 roku należał do Stowarzyszenia Artystów Polskich, był też członkiem wiedeńskiej Secesji. W latach 1897-1900 oraz 1910-1921 piastował stanowisko profesora Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Wczesny okres twórczości artysty, nawiązujący do tradycji realizmu, zdominowany był przez tematy inspirowane polską poezją romantyczną i baśnią ludową oraz odwołujące się do martyrologii Sybiru. Z kolei zwrócił się ku symbolizmowi, tworząc własną, oryginalną emblematykę. Wykonał też liczne portrety, często nie wolne od symboliki i alegorii.